Kulinarna Kamienica w centrum Poznania
W samym sercu Poznań, w zabytkowej Kamienicy Wiedeńskiej przy ul. Podgórnej, powstała Kulinarna Kamienica – wielowątkowa przestrzeń gastronomiczna o powierzchni ponad 1500 m². Zrealizowana w dwóch połączonych budynkach, prowadzi gości przez kolejne epoki i estetyki: od secesyjnej elegancji, przez industrialne odniesienia do historii miasta, po ascetyczny minimalizm Azji i nasycone barwy Wschodu. Autorska koncepcja Biuro Kreacja i M19 Architekci przywraca temu miejscu rangę miejskiego salonu, łącząc szacunek dla przeszłości z nowoczesnym formatem food hallu.
Od secesyjnej wizytówki do nowej roli miejskiej
Kamienica Wiedeńska powstała na początku XX wieku jako reprezentacyjna, handlowa kamienica w stylu secesyjnym. Misterna ornamentyka, witraże i artystyczne detale budowały jej prestiż przy jednym z ważniejszych traktów śródmieścia. Po wojnie i w kolejnych dekadach obiekt ulegał licznym przebudowom, tracąc spójność i dawny blask. Skala realizacji – ponad 1500 m² na trzech kondygnacjach – wymagała precyzyjnej koordynacji i pogodzenia wymogów nowoczesnej gastronomii z konsekwentną wizją projektową.
– Budynek był tak wielokrotnie przebudowywany, że wewnątrz właściwie nic już nie było z tej historycznej kamienicy. Pojedyncze płytki, obiekty, ślady historii – mówi Dorota Terlecka z Biuro Kreacja. – Miałam poczucie, że ten budynek zasługuje na swoje drugie życie.
Metafora podróży
Zadaniem projektowym było znalezienie równowagi między ciężarem historii a potrzebą stworzenia otwartej, tętniącej życiem przestrzeni gastronomicznej. Tak narodziła się Kulinarna Kamienica – współczesny Restaurant Market z dziesięcioma kuchniami i trzema barami, zróżnicowanymi stylistycznie, lecz podporządkowanymi jednej narracji.
– Projektując wnętrza historycznej kamienicy chcieliśmy oprzeć się na lokalności, na historii miasta, ale równocześnie musieliśmy ugryźć temat tej różnorodności smaków i planowanej funkcji tej przestrzeni – tłumaczy Dorota Terlecka. Sprawdzaliśmy tematy i wątki, którymi moglibyśmy się wesprzeć i jednym z nich była secesja, odwołanie się do secesyjnych dworców. Naturalnie też przyszedł do nas pomysł związany z podróżą smaków.
Motyw podróży – symbolicznego przejazdu Orient Expressem – stał się osią kompozycyjną wnętrz. Kolejne strefy to „przystanki” prowadzące przez epoki, kultury i nastroje.
Secesja, przemysł i wytchnienie
Wejście do Kulinarnej Kamienicy przywołuje pierwotny charakter obiektu. Wysokie sklepienia, rytm witryn, secesyjne detale i centralnie usytuowany bar o łukowej formie tworzą atmosferę eleganckiej, dworcowej galerii z początku XX wieku. – Nawiązanie do secesji, które wita gości od wejścia, to hołd dla tych dawnych wnętrz – podkreśla Dorota Terlecka.
Od strony dziedzińca estetyka zmienia się wyraźnie. Industrialne akcenty – stalowe okucia, techniczne oświetlenie i murale z motywami maszyn – odwołują się do przemysłowego dziedzictwa Poznania i historii fabryki Hipolita Cegielskiego. Sercem tej części stał się zadaszony taras, który w trakcie realizacji zyskał nieoczekiwanie kluczową rolę.
– Najciekawsze jest to, że to miejsce jest nieco oddalone od wejścia i dla restauratorów nie było ono specjalnie atrakcyjne. A nagle się okazało, że taras jest sercem tego wnętrza i wszyscy chcą tam siedzieć – mówi projektantka.
Dalej przestrzeń stopniowo się wycisza. Strefa inspirowana estetyką japandi wprowadza jasne drewno, naturalne tkaniny i miękkie światło, oferując chwilę wytchnienia. Kontrastem jest część Wschodu – nasycona burgundem i oranżem, z ciemnym drewnem i kolorowymi lampionami z indyjskich tkanin.
– Wybraliśmy jednak pewną gamę kolorów, materiałów i tekstur, w której poruszaliśmy się niezmiennie, niezależnie od stylu. Burgund, zieleń i beże tworzą spójny zestaw kolorystyczny stosowany na różne sposoby w całej kamienicy – zaznacza Dorota Terlecka.
Ostatni „przystanek” znajduje się na piętrze – w bardziej kameralnej przestrzeni otwartej na miasto. To miejsce codziennych rytuałów i wieczornych spotkań przy koktajlu. Miękkie sofy, stonowane barwy i światło załamujące się na tkaninach oraz tynkach w duchu wabi-sabi budują atmosferę spokoju.
– Duszą tej przestrzeni jest delikatnie rzeźbiony bar, wykończony stalą w odcieniu burgundu – mówi Maja Skołysz z M19 Architekci. – Miękkie tkaniny współistnieją tu z secesyjnymi sztukateriami i szlachetnymi materiałami, a całość dopełnia grafika Barta Sucharskiego. Nawet toaleta staje się osobnym, kameralnym epizodem tej opowieści.
Autorzy projektu
- Biuro Kreacja: Dorota Terlecka, Karolina Polińska, Denis Durtsev
- M19 Architekci: Maja Skołysz, Ewa Michałowska
- Artyści: Natalia Krata, Bart Sucharski, Maria Broniewska
- Fotografie wnętrz: Alka Murat